Fasual, czyli najnowszy trend, który podbije polski rynek modowy

Fasual

Od czasów, w których dad shoes zawładnęły umysłami millenialsów, a sneakersy do sukienki założyła nawet legendarna redaktor naczelna magazynu Vogue Anna Wintour, w modzie zniknęły klasyczne podziały. Coraz częściej pod marynarkę wybieramy T-Shirt, a do garnituru skarpety z ekstrawaganckim wzorem. Nadchodzi era fasualu – trendu, dzięki któremu klasyczne elementy garderoby zyskują nowe życie.

Casual Friday, czyli popularny Piątek bez krawata, rozpowszechniony został w latach 90-tych XX wieku w Stanach Zjednoczonych. Prawnicy i bankowcy zainspirowani charakterystyczną swobodą reprezentantów Doliny Krzemowej, zgodnie postanowili, że ostatniego dnia tygodnia przyjdą do biura bez krawata, pozostawiając marynarkę na wieszaku. W ten sposób Casual Friday zdobył popularność pod każdą szerokością geograficzną, ale po blisko 30 latach przestało nam to wystarczać. Dziś modą chcemy się bawić, a styl casualowy w wielu kręgach stał się synonimem nudy.

Fasual –  połączenie słów fashion i casual – to zjawisko wychodzące poza klasyczne ramy mody. Przedstawiciele fasualu stawiają na ponadczasowe i wygodne modele, które uszyte są z nutką ekstrawagancji. Zawadiacki napis, oryginalne wykończenie czy fluorescencyjny kolor to atrybuty wszystkich tych, którzy przez ubiór wyrażają swój indywidualizm. Często sami projektują swoje T-shirty, czapki czy bluzy. 

Wybierają rodzime, małe marki, które proponują ciekawe rozwiązania, ale przy zachowaniu racjonalnych cen. Poszukują ubrań, które wyróżnią się na tle szaro-czarnych ulic, nie popadając w przesadę. Przedstawiciele fasualu mówią wprost: “jesteśmy normalni” – nie zostawiają w sklepach fortuny, jednak chcą się wyróżnić, nieustannie poszukując racjonalnej alternatywy dla sieciówek. Nowy trend narodził się więc w umysłach wszystkich tych, którzy nie boją się wyjść poza utarte schematy i myślą odpowiedzialnie. 

Świadome kompletowanie garderoby nie kończy się jednak na ubraniach. Chcemy poznać markę, której produkty tworzą nasz codzienny wizerunek. Zwracamy uwagę na to, gdzie szyją i czy robią to w etyczny sposób. Na Instagramowych profilach nawet najmniejszych pracowni znajdziemy więc zdjęcia zza kulis czy premiery najnowszych materiałów. Markę traktujemy jako źródło wiedzy i inspiracji, które warto obserwować.

Na rodzimym rynku modowym nie brakuje brandów, które fasual rozumieją wyjątkowo dobrze. Podążając za zmieniającym się rynkiem i odpowiadając na oczekiwania klientów, szyją w kraju, wybierają tutejsze materiały i sprawdzonych dostawców. Oferują spersonalizowane produkty. Prekursorem fasualu w Polsce stała się poznańska marka Gego, która konsekwentnie stawia na element garderoby, który zmienił historię mody – T-Shirt.

Fasual
Fasual

Chcemy szyć ubrania i dodatki, których nasi klienci nie dostaną w innych miejscach. Zwracamy uwagę na to, co dzieje się na świecie i jesteśmy w stanie w ciągu godziny stworzyć T-Shirt z popularnym w danej chwili hasłem. Działamy inaczej niż sieciówki, stawiamy na indywidualizm. To coś, czego oczekują świadomi klienci – mówi Grzegorz Wujciów, właściciel i założyciel Gego. 

Fasual oznacza produkty, które są cenowo zbliżone do sieciówek, ale produkowane są w lokalnych szwalniach. W niewielkich concept storach, które znajdują się najczęściej tuż przy pracowni projektowej, na co dzień spotykają swoich klientów. Rzemieślniczy charakter czuć tu na każdym kroku, a pasją do kraftowej mody zarażają się nawet najwięksi zwolennicy fast fashion.

Na czym polega fasual? Przede wszystkim na zachowaniu złotego środka. Nie każdego stać na zakupy w droższych butikach, w których ceny mogą okazać się dla wielu zaporowe. My tworzymy ubrania na co dzień, ale z lekkim przymrużeniem oka, oferując przy tym konkurencyjne ceny. Wierzymy, że świadoma, etyczna moda to już nie wybór, a konieczność, ale nie popadajmy przy tym w skrajności. Kilkaset złotych za T-shirt to po prostu przesada – z lekkim uśmiechem podsumowuje Grzegorz.

Kreatorzy mody muszą więc mieć się na baczności. To już nie wielkie domy mody, a mniejsze, lokalne marki zaczynają dyktować trendy. Nigdy wcześniej potrzeba indywidualizmu nie była tak silna, a możliwości tak duże. Świadoma, kraftowa moda dostępna dla każdego? Jesteśmy na tak!