Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Opublikowano w:

 Jaka moda zostanie z nami po pandemii koronawirusa? 

Czas kryzysu weryfikuje. Branża modowa, jako jedna z wielu stoi przed nowymi wyzwaniami. Przyszłość jest niepewna, a każda wydana złotówka jest przez nas dokładnie przemyślana. W obliczu masowych zwolnień, upadku przedsiębiorstw i globalnej katastrofy ekonomicznej, ubrania wydają się być na szarym końcu naszych codziennych zmartwień. Marki modowe zmieniają plany i długofalowe strategie – szybka moda padła ofiarą swojego sukcesu.

Choć o zrównoważonej modzie, etycznej produkcji i szyciu w Polsce mówi się już od dłuższego czasu, marki niechętnie zmieniały swoje stare przyzwyczajenia i rezygnowały z szybkiej mody, która w prosty sposób zapewniała duży zysk. Proces produkcji ubrań w duchu less waste to codzienna, ciężka praca – od wyboru materiałów z certyfikatami, poprzez codzienny kontakt z konstruktorką i szwalnią. Gdy w grę wchodzi klasyczny krój i minimalizm, sprzedaż produktów to manifest, mówiący – “kup mniej, ale stawiaj na produkty lepszej jakości. Wybierz ubrania, które będziesz nosić dłużej niż tylko przez jeden sezon.” Jak w dobie współczesnej konsumpcji, będąc firmą, która utrzymuje się ze sprzedaży, można zachęcać klientów, aby de facto kupowali mniej?

Jedną z marek, która reprezentuje nurt zrównoważonej mody w Polsce jest katowicki DayShift. Ubrania przeznaczone do noszenia na co dzień są projektowane przez założycielkę marki, Sonię Kubisę,  zdobywającą uznanie wśród Polek. Początkowo ubrania szyte były przez projektantkę, obecnie produkcja przeniosła się do niewielkiej, łódzkiej pracowni. DayShift od niemal roku stawia na produkty, których krój i kolor pozostanie modny bez względu na światowe trendy, a tkaniny i dzianiny przetrwają zdecydowanie dłużej niż jeden sezon, wykorzystując tkaniny przyjazne środowisku i działając w duchu zero waste. 

Zrównoważona produkcja to dla marki nie tylko pusty frazes – poza wykorzystywaniem jakościowych materiałów, równie ważny jest sposób magazynowania ubrań. DayShift unika nadprodukcji, szyjąc małymi partiami. Nie używa też plastiku podczas wysyłki i przechowywania produktów. Marka swoje pierwsze urodziny świętuje w dobie pandemii koronawirusa, ale twórcy brandu nie tracą zapału do pracy i wdrażania kolejnych pomysłów. Dla swoich klientek przygotowali rabat na najnowszą kolekcję do – 20 %. Wiedzą, że jesteśmy dziś w innym ekonomicznie miejscu niż przed kryzysem, ale jednocześnie chcemy wspierać rodzime marki i polskich przedsiębiorców. 

Etyczna, zrównoważona moda to coś więcej niż tylko wybór produktów z Polski. Zrozumienie jej wymaga też poznania filozofii życia, która poddaje w wątpliwość współczesny konsumpcjonizm, w którym to marki prześcigają się w zastosowaniu najnowszych chwytów marketingowych. Stawianie na jakość, a nie ilość to hasło przewodnie wszystkich niezależnych brandów, dla których misja edukacyjna nie przestaje być ważna nawet w dzisiejszym, niepewnym świecie. Ich przyszłość zależy od naszej świadomości i codziennych wyborów. Wielu z nich ma nadzieję, że kryzys na zawsze zmieni nasze stare zachowania konsumenckie.

Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *