Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Opublikowano w:

Lara Stone na okładce marcowego „Vogue Polska”

Holenderska supermodelka Lara Stone została gwiazdą okładki marcowego numeru „Vogue Polska”, którego motywem przewodnim jest ciało. Specjalnie dla polskiej edycji magazynu wystąpiła w dwóch sesjach.

Międzynarodowe edycje „Vogue’a” po raz kolejny połączyły siły pod wspólnym hasłem. Tym razem marcowe numery magazynu na całym świecie poświęcono tematom związanym z ciałem i cielesnością. To wydanie »Vogue Polska« nie jest początkiem zmian, bo odkąd jesteśmy obecni na rynku, dążymy do inkluzywności mody. Ten numer traktujemy jak manifest, który to jedynie potwierdza – pisze we wstępniaku Ina Lekiewicz, redaktorka naczelna „Vogue Polska”.

Dlatego do udziału w sesji okładkowej zaprosiliśmy Larę Stone. Holenderka, która ponad 20 lat po debiucie znów stała się jedną z najgorętszych modelek sezonu, otwarcie mówi o wyzwaniach, z którymi zmagają się kobiety w branży mody: Gdy miałam 20 lat, ciało po prostu było, nie musiałam z nim nic robić. Dziś wymaga pracy, bo chcę, żeby służyło mi przez kolejne kilkadziesiąt lat. Ale to ciało piękne, bo silniejsze niż kiedykolwiek.

Kiedy zaczynała karierę modelki, jej zmysłowa sylwetka nie wpisywała się w kanony couture. Z diastemą, blond pasmami i ponętnymi krągłościami, od razu zaczęła być porównywana do Brigitte Bardot. Jednak wizerunek seksbomby pozostawiła daleko za sobą. Dziś najbardziej ceni sobie swoje sarkastyczne poczucie humoru i twierdzi, że choć osiągnęła sukces, nie przebiera w zleceniach. – Modelka chyba nigdy nie może kaprysić. Mam wpływ na pracę, której się podejmuję, ale to dalekie od luksusu odrzucania propozycji – mówi w rozmowie z Anną Konieczyńską.

Mimo świetnie rozwijającej się kariery Lara zniknęła z branży w 2009 roku. Presję i stres związany z ciągłym ocenianiem jej wyglądu i komentowaniem wagi starała się zagłuszyć alkoholem. Trafiła na odwyk i dzięki terapii polubiła swoje ciało. Przestała katować się dietami i pokochała kobiece kształty. Drugi raz zniknęła z wybiegów po narodzinach syna w 2013 roku. Tym razem powrót wymagał ćwiczeń i diety, ale stosowanych nie po to, żeby być szczuplejszą – chciała być zdrowa i czuć się sobą. 

Aby podkreślić wyjątkową osobowość i urodę modelki, na potrzeby urodzinowego wydania „Vogue Polska” Holenderkę sfotografowała Ina Lekiewicz. Na tym jednak nie poprzestaliśmy. Przy pomocy szefów działu mody Ali i Aniko oraz fotografki Julii Noni Lara Stone zaprezentowała się w tym wydaniu w drugiej odsłonie, zwiastując najgorętsze trendy nadchodzącego sezonu.

 

Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.